top of page
Szukaj

Droga do zostania mistrzem

Uwagi wstępne do kursu mistrzowskiego, który odbędzie się pod koniec stycznia.


Drodzy śpiewający aktorzy, bardzo dziękuję za udział w moim pierwszym oficjalnym kursie mistrzowskim. Wcześniej udzielałam korepetycji znajomym we Włoszech i Monachium, po prostu dla przyjemności, aby wspólnie cieszyć się muzyką i teatrem podczas nauki muzyki. Ta praca była naprawdę ekscytująca, a niektórzy nawet polecali mi abym ją częściej robiła. W ostatnim projekcie stowarzyszenia pracowałam z kilkoma śpiewakami nad madrygałami Hammerschmidta, co również przyniosło dobre rezultaty. Ale prowadzenie oficjalnego kursu mistrzowskiego to mój debiut. Dziękuję za przybycie! Zapowiada się ekscytujący czas, ponieważ wszyscy czworo macie niesamowity talent i fantastyczną energię.


Czy opera potrzebuje mentorów?

Ale dlaczego uważam ten kurs mistrzowski za ważny w tym roku? Zauważyłam, że wiele zmieniło się w świecie opery od czasu mojego pobytu we Włoszech i niestety nic z tego nie zmieniło się na lepsze. Wtedy, w Accademia della Scala, poznałam artystów takich jak Leyla Gencer i Riccardo Muti – to było 20-25 lat temu – i obserwując ich próby, uświadomiłam sobie, jak głęboko ci dwoje wnieśli do swojej sztuki. Nie chodziło tylko o muzykę, którą kultywowali, ale o całe ich życie i osobowości, które były niezwykle bogate. Byli to ludzie o ogromnej wiedzy, wiedzy ogólnej.

Leyla zachęcała nas, studentów, do pracy nad naszymi osobowościami. Zasugerowała, że ​​jeśli mamy grać w jakimś mieście, powinniśmy poświęcić sporo czasu na zwiedzanie muzeów, zabytków i obiektów kulturalnych, abyśmy, jako jednostki, również się wzbogacili. Ci artyści tak myśleli. Później zdałem sobie sprawę, że niewielu muzyków mojego pokolenia robiło to samo. Przychodzili, grali, ćwiczyli i występowali, ale poza tym nic ich bardziej nie interesowało. Jednak im bogatsi stajemy się jako ludzie, im więcej zdobywamy doświadczeń życiowych i wiedzy, tym lepsi jesteśmy jako artyści.

Wierzę, że każdy artysta musi pracować nad sobą, jako jednostka, aby stać się mistrzem.

Ale to nie jedyny powód, moim zdaniem, dla którego sytuacja w świecie opery pogorszyła się. To również związane z systemem operowym jako całością, że teatr muzyczny stracił wiele ze swojego pierwotnego celu i „magii”. System ten przestał pielęgnować talenty, produkować gwiazdy i w autentyczny sposób przybliżać muzykę i teatr publiczności. System stał się biznesem; chodzi w nim bardziej o pieniądze, politykę i ideologię niż o sztukę i służbę ludzkości.


Kiedy w listopadzie byłam na przedstawieniu „Nabucco” w Teatrze Gerharda Hauptmanna, po raz kolejny uderzyło mnie, jak mało śpiewacy są pod opieką dyrygenta lub reżysera w swoim najważniejszym zadaniu: byciu aktorami. W operze takiej jak „Nabucco” muszą być chwile, kiedy człowiek płacze lub przynajmniej odczuwa głębokie emocje. Ja jednak niczego nie czułam i to uczucie „niczego nie czuję” przytrafia mi się coraz częściej w operze.


Jeśli śpiewacy nie czują głęboko roli, którą odgrywają na scenie, dwie godziny opery są jedynie przyjemną rozrywką. Ale kompozytorzy tacy jak Giuseppe Verdi i Mozart nie pisali swoich arcydzieł tylko po to, by bawić publiczność i ukazać piękno głosu. Chcieli przekazać ludzkości ważne przesłania. Dlatego Verdi wykorzystywał w swoich operach znaczące libretta Szekspira i Schillera.

Aspekt „teatralny” jest w operze niezwykle ważny.

Cały zespół stojący za produkcją operową (reżyser, dyrygent, aktorzy, tancerze, technicy, chór) musi zdawać sobie sprawę, że dramaturgia, muzyka, a przede wszystkim sceniczna obecność aktora muszą służyć głównemu celowi teatru: inspirowaniu publiczności i ostatecznie uczynieniu z niej lepszych ludzi.


Taki był cel teatru w starożytnej Grecji: dramat na scenie był zwierciadłem społeczeństwa. Kiedy aktorka grała Antygonę Sofoklesa, publiczność patrzyła na nią, słuchała jej głosu, identyfikowała się z nią i myślała: „Ma rację, chcę być taka jak ona”. Albo, gdy widz widział „negatywną postać”, taką jak Kreon, myślał: „Kreon jest jak moi dzisiejsi politycy; chcę być ostrożny i już za nimi nie podążać”.


Kiedy my, aktorzy, głęboko i autentycznie wcielamy się w rolę naszym głosem i obecnością, osiągamy cel, jakim jest uczynienie świata lepszym miejscem. Nasze zadanie i odpowiedzialność jako aktorów są zatem ogromne – nie chodzi tylko o piękne zaśpiewanie arii. W języku greckim słowo „aktor” to „ethopoios” – twórca etosu, moralności. Uczymy publiczność. Dlatego jesteśmy w istocie jej „mistrzami”.


Droga do zostania mistrzem jest wyjątkowa dla każdego człowieka. Każdy z nas jest prowadzony przez to, co nazywamy „Duchem Świętym”, i prowadzi każdego z nas do właściwych doświadczeń, spotkań z innymi mistrzami, które stopniowo nas przemieniają. Każdy ma swoją własną drogę, ale cel „mistrz” jest dla nas wszystkich taki sam.


Droga do zostania mistrzem

Moim zdaniem, oto trzy sposoby, które czynią nas mistrzami:


1. Praca duchowa

Czytanie, uczenie się i pogłębianie naszej sztuki i wiedzy każdego dnia, w tym eksploracja filozoficzna i duchowa: Jakie przesłanie ma być przekazane? Kim jest osoba, którą uosabiam? W jakich czasach historycznych żyli i dlaczego kompozytor skupił się na nich? Czy to archetyp? Czym są archetypy? Czy mogę odnaleźć ich cechy w sobie i tchnąć w nie życie, łącząc je z moim własnym doświadczeniem? Świadomość własnego czasu jest również ważna.


2. Praca techniczna

Doskonal swoje umiejętności techniczne, aby Twój występ sceniczny wydawał się jak najbardziej naturalny.


3. Praca nad sobą

Zrozumienie własnej osobowości i praca nad własnym charakterem. W przeciwieństwie do większości ludzi, artysta powinien być głęboko poruszony prawdą i współczuciem dla ludzkości, podobnie jak Jezus czy wielcy mistrzowie. Dlatego najlepsi aktorzy i śpiewacy zawsze byli imponującymi, głęboko duchowymi osobowościami, skromnymi i ludzkimi.


Lepiej mieć przeciętny instrument, ale wielką duszę.

Witajcie na moim pierwszym kursie mistrzowskim!

Popracujmy razem nad tym, co czyni nas lepszymi aktorami, muzykami i artystami. Mamy wspaniałego przewodnika na tej drodze: samą muzykę, ale także tekst, ponieważ my, śpiewacy operowi, nie postrzegamy muzyki w oderwaniu od tekstu. Kompozytorzy czerpali inspirację do tworzenia muzyki z czytania tekstu. Dlatego te dwa elementy – muzyka i tekst – są nierozerwalnie ze sobą związane.


Warsztaty mistrzowskie składają się z trzech części:

1. Pracujemy nad sobą, odkrywając nasze unikalne cechy (mocne i słabe strony) i skupiając się na tym, jak uczynić z nich potężne instrumenty, które czynią nas wyjątkowymi. Będziemy prezentować te cechy w sposób świadomy i pełen radości, dzieląc się z publicznością naszą osobowością.


2. Pogłębiamy swoją wiedzę. Nie tylko własną sztukę, ale także biografie osób związanych z naszym dziełem, historią i filozofią. Będziemy również inspirować się innymi mistrzami i zgłębiać ich sztukę.


3. Praktyka: Warsztaty mistrzowskie, 25-27 stycznia 2026 r. Następnie pogłębiamy interpretację naszych dzieł, na przykład poprzez odkrywanie, jak najlepiej wyrazić muzykalność i dramaturgię naszego dzieła w praktyce.


Pierwsze zadanie

Zacznijmy więc od pierwszego kroku. Proszę Cię o wykonanie następujących zadań:


1. Medytacja nad sobą

Jak byś siebie opisał? Jakie są Twoje mocne i słabe strony? Pamiętaj: Jesteś idealną osobą, dokładnie taką, jaka jesteś – ze wszystkimi swoimi mocnymi i słabymi stronami, swoimi jasnymi i ciemnymi stronami. Obie są bardzo ważne dla Twojego profilu aktorskiego. Odnalezienie siebie to długa podróż, ale zacznijmy od początku. Na przykład, mógłbym powiedzieć o sobie: „Mam silną wolę, ale czasami jestem zbyt agresywny. Jestem bardzo wrażliwy, ale czasami nie potrafię kontrolować swoich emocji. Czasami jestem zbyt romantyczny i mało realistyczny”. itd.


2. Jakie role zawsze chciałeś śpiewać?

Po tym, jak stworzysz sobie krótki obraz siebie, pomyśl o swoich wymarzonych rolach, niezależnie od tego, czy pasują do Twojego głosu, czy nie. Czy są jakieś role, które zawsze Cię fascynowały?


Czasami role znajdują Cię, a nie Ty je znajdujesz, jakby to było przeznaczenie.

Wyobraź sobie na przykład, że jesteś w bibliotece, a partytura przyciąga Twój wzrok i myślisz: Cóż za wspaniała opera, nawet jeśli na pierwszy rzut oka wydaje się trudna.

Wymień trzy do pięciu ról, które są Ci szczególnie bliskie lub które Cię bardzo interesują. Porównaj te role z rekomendacjami Twoich nauczycieli, mistrzów i trenerów. Które role Twoi nauczyciele uważają za ważne dla Ciebie?


Po tym wstępnym etapie autorefleksji, następnym razem skupimy się na dwóch ariach z kursu mistrzowskiego, a każdy śpiewak będzie nad nimi pracował indywidualnie.



 
 
 

Komentarze


Newsletter

Więcej kultury w życiu!

Danke für's Absenden!

Adres:

Augustastrasse 6, 02826 Görlitz, Deutschland

Telefon:

+49 (3581) 8778460

  • Facebook
  • Youtube
  • Instagram
  • X

© 2026 Ars Augusta e.V. . Erstellt von Eleni Triada Müller

bottom of page